Zjawisko to w języku medycznym jest określane jako bruksizm i jest schorzeniem, z którym boryka się bardzo wiele osób. Pacjenci zmagający się z tym problemem najczęściej nie są świadomi tego, że zgrzytają zębami podczas snu. Tę dolegliwość da się wyleczyć, jednakże zanim poznamy sposoby na walkę z bruksizmem, należy poznać jego przyczyny.

Czynnikami, które mają największy wpływ na rozwój bruksizmu są długotrwały stres oraz znaczne obciążenia w obrębie jamy ustnej spowodowane wadami zgryzu oraz źle dopasowanymi plombami, koronami bądź protezami. Do tego dochodzi częste żucie gumy, jednostronne przeżuwanie pokarmów oraz braki w uzębieniu. Nieleczony bruksizm może doprowadzić do powikłań, takich jak poważne uszkodzenia zębów oraz stawów skroniowo – żuchwowych, dlatego też nie należy bagatelizować tego problemu.

Jak walczyć z bruksizmem?

W niektórych przypadkach wystarczy po prostu usunąć lub poprawić źle założone koronki lub protezy. Czasami stosuje się leki uspokajające lub psychoterapię dla złagodzenia stresu, nie zawsze jednak są to wystarczające środki. Kolejnym etapem leczenia może być zlecenie noszenia tzw. szyn relaksacyjnych z akrylu lub silikonu, które zakłada się na noc. Mają one chronić zęby przed ścieraniem oraz obciążaniem szczęki. Jeśli jednak pomimo wszystkich tych działań nocne zgrzytanie zębami nie ustąpi, można zastosować stosunkowo nową metodę leczenia bruksizmu – ostrzykwanie mięśni żuchwy i skroni botoksem.

Botoks rozwiązaniem nie tylko na zmarszczki!

Ta rewolucyjna metoda w bardzo skuteczny sposób pomaga wyeliminować problem nocnego zgrzytania zębami. Terapia botoksem w tym przypadku polega na wstrzykiwaniu toksyny botulinowej w mięśnie żwaczy, dzięki czemu napięcie mięśni zmniejsza się. Powoduje to łagodzenie objawów bruksizmu aż do jego całkowitego zaniknięcia.

Efekty terapii utrzymują się zwykle do około pół roku, jednakże wszystko zależy od indywidualnych predyspozycji pacjenta. Trzeba przy tym uzbroić się w cierpliwość, ponieważ rezultaty działania toksyny botulinowej nie są widoczne od razu, a po 4-6 tygodniach. Mięśnie obkurczają się stopniowo przez ten czas, dzięki czemu efekt wysmuklonej twarzy będzie wyraźnie widoczny.

Lekarz mający przeprowadzić zabieg powinien tuż przed kuracją dodatkowo zlecić wykonanie szczegółowego wywiadu, a w razie potrzeby badania – w celu przeprowadzenia terapii na najwyższym poziomie.

Zabieg powinno się powtarzać, aby utrzymać ciągłość działania botoksu. Jeśli zrezygnuje się z takiego rozwiązania, mięśnie żwaczy mogą zacząć pracować tak samo jak przed kuracją, co doprowadzi do wzmocnionego nacisku na szczękę.

Jak postępować po zabiegu?

Bezpośrednio po kuracji może wystąpić zaczerwienienie, które w ciągu godziny powinno ustąpić. Przez następne kilka tygodni natomiast, nie należy poddawać się zabiegom, przy których korzysta się z fal radiowych, lasera czy podczerwieni, ponieważ mogą one skrócić czas działania botoksu. Nie powinno się także opalać na solarium oraz korzystać z sauny.

Przeciwwskazania do wykonania zabiegu

  • zaburzenia krzepnięcia krwi
  • stosowanie antybiotyków
  • ciąża
  • zaburzenia przewodnictwa nerwowo – mięśniowego
  • grypa

Więcej informacji o zabiegu można znaleźć na: leczenie zgrzytania zębów.